Fatalna chwila zapomnienia

Kiedy zastanawiam się, po co mi to było, naprawdę nie wiem. Czy nie mogłam się obejść bez tej adrenaliny? Dlaczego zrobiłam coś, co tak bardzo jest niezgodne z moimi przekonaniami?
Teraz, kiedy o tym myślę, chciałabym o wszystkim zapomnieć. Ale złośliwy los już dał mi do zrozumienia, że to nie będzie możliwe…
Rok temu w Egipcie…
To miały być cudowne rodzinne wakacje. Mieliśmy je z mężem wykupione wcześniej, starannie wybrany hotel z animacjami i atrakcjami dla naszego czteroletniego synka. Niestety, reorganizacja w biurze Marcina pokrzyżowała nam plany. Jego szef nawet nie chciał słyszeć o wyjeździe w tym terminie, chociaż wcześniej podpisał urlop. Dobrze, że na wszelki wypadek wykupiliśmy w biurze podróży opcję ze zwrotem 90 procent zainwestowanych pieniędzy. Teraz się przydała.
Nie chciałam jechać bez męża, tym bardziej do obcego kraju, co do którego nie byłam pewna, czy jest w nim bezpiecznie. W telewizji ciągle przecież pojawiały się jakieś doniesienia o zamieszkach. (więcej…)

Mam swój miłosny sekret…

Otworzyłam Marcinowi drzwi do mieszkania, zanim jeszcze zdążył do nich zadzwonić i spojrzałam ze zdziwieniem na talerzyk z ciastem, który trzymał w ręce.
- Twoja sąsiadka z parteru mi dała, do spróbowania, bo właśnie upiekła – mrugnął do mnie filuternie okiem wchodząc swobodnie do środka. Już od dawna czuł się tutaj zupełnie jak u siebie, a mnie traktował jak…
No właśnie, jak? Chyba jak przyjaciółkę. Chociaż moje sąsiadki, w większości przemiłe starsze panie uważają nas za parę. Oczywiście, nie wyprowadzam ich z błędu, kiedy pytają mnie, jak tam mój przystojny chłopak, zagadują, czy nowy pierścionek, który mam na palcu to już zaręczynowy i sugerują, że skoro tak długo jesteśmy ze sobą , to pewnie niedługo zdecydujemy się na ślub. (więcej…)

Każdemu to, czego pragnie

Czasami mówi się, że miłość spada na człowieka jak grom z jasnego nieba. Niespodziewanie . Zawsze sądziłam, że chodzi o to, iż kiedy spotkam swoją drugą połówkę brzoskwini, to od razu w moje głowie wybuchnie wielkie uczucie, niczym fajerwerki. I z miejsca będę wiedziała, że ten chłopak jest właśnie moim przeznaczeniem, mężczyzną na całe życie.
Tymczasem potrzebowałam aż osiemnastu lat, aby zrozumieć, że moja wielka miłość od dawna jest tuż bok mnie. I, że ten „grom z jasnego nieba” może być waśnie takim objawieniem. (więcej…)